30 mar
Edie Brickell – Good Times
Dawno już nie było damskiego głosu na blogu, więc najwyższy czas, żeby usłyszeć coś z aksamitną nutką.
To chyba pierwszy teledysk jaki widziałem na komputerze i nawiązanie do wczorajszego deszczowego dnia … tutaj na szczęście deszcz jest z węża.
PS
Znacie tego pana (2:05) o wyjątkowo grubym głosie?
Najnowsze komentarze